niedziela, 19 lutego 2017

Usuwanie kamienia nazębnego

MOJA PRAWDZIWA HISTORIA

Nie są to niczyje opowieści, tylko moje spostrzeżenia
przed wizytą u Dentystki i po wizycie

Ale po kolei

Większego tchórza który by się bał dentystki ode menie chyba nie ma

Niedawno mój syn miał usuwany kamień

Bardzo się bałem, długo zbierałem się pójść aby to zrobić
Aż przyszedł czas, przełamałem i zapisałem

Nie była to zwykła Pani dentystka tylko
Dentystka chirurg
Rozmawiałem z synem przed pójściem i pytałem się czy boli
Był u tej samej dentystki do której ja miałem iść
Cytuję słowa syna " trochę łachotało "

Przyszedł ten dzień :)
Wstałem rano umyłem się, posiedziałem przed komputerem
Pomyślałem o miłych rzeczach które lubię robić

Miałem wizytę na 14 02 2017 r na godzinę 10 00
Wyjechałem o godzinie 9 50
Wszedłem do gabinetu i była miła rozmowa z Panią Dentystką
Powiedziałem że się bardzo boję
Miałem chusteczki higieniczne i ściskałem sobie w rękach
Pani Doktor obejrzała mój kamień i oceniała sytuację
Wstała poszła po wyjałowiony sprzęt i zabrała się do pracy
Na początku zaczęła usuwać kamień z przodu zębów
Nie żadną borującą maszyną tylko specjalnym dłutkiem
Nic mnie nie bolało, nic a nic
Następnie zaczęła usuwać kamień z tyłu zębów
Też nic nie bolało
Następnie wzięła maszynę borującą trochę łachotało w przedniej części zębów
z tyłu zębów było bardzo przyjemne
Za każdym razem gdy Pani dentystka robiła przerwę płukałem usta wodą
Maszyna borująca cichobieżna szybkoobrotowa
Siedziałem na fotelu 35 minut
Nie miałem żadnego znieczulenia
Jedynym sposobem jest gaz rozweselający :):):)
Teraz kiedy piszę to w niedzielę czuję wielką ulgę



Czytałem wiele opinii i komentarzy w internecie - moja jak najbardziej PRAWDZIWA
Nie warto się bać, większy jest strach niż później sama wizyta

            
                          Chętnie porozmawiam z Tymi co się boją :)

                           Telefon na blogu po wyłączeniu Adblocka



                                              Pozdrawiam Czytających